niedziela, 22 czerwca 2014

Miało być miękko pod pupką..

....no to pyk.
No bo bratanka będę miała, już niedługo.
No i na tę okoliczność przyszła mama zamówiła kilka rzeczy ;) zostawiając garść instrukcji.
Jedną z owych rzeczy jest mata na podłogę, a jako że dziecięcy pokoik napadły 
żyrafy to i mata nie mogła się wyróżniać ;)
Żyrafka to jak w przypadku myszki Minnie kolorowanka z internetu, 
powiększona do rozmiarów A3


 
A dalej poszło szybko. Mata ma wymiary 120 cm na 120cm.
 
 
W środku grubaśna ocieplina, jest i miękko i ciepło,  doszyłam troczki w odpowiednim miejscu,
więc można ją zwijać jak śpiworek kiedy nie jest potrzebna lub do transportu.

No i jeszcze coś. 
Tu wykorzystałam resztki, bo mam ich sporo, ale chodziło mi bardziej o patchworkową kolorowość,
 jaką można w ten sposób uzyskać :




 Bo bratanek to Julian będzie. 
Znaczy Julek :)


8 komentarzy:

  1. Sliczna mata :):) Suuper ta zyrafka :) No i napis Sliczny ,dziececy ,kolorowy wyszedl Ci :) Taaak jak lubie :)))) Suuper jest miec taka Zdolna Ciocie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna mata:) Urocza ta żyrafka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie-żyrafy są takie słodkie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wi czym sie bardzisj zachwycac ale litwrki sa po prostu bajeczne;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cuda :) patchworkowe literki wyglądają genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite cuda. Kocyk i literki bombowe:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz ogrzewa moje rękodzielnicze serduszko :-) Dziękuję !

You might also like: