poniedziałek, 17 czerwca 2013

Miętkość odczuwam :)

Jakie to cudne uczucie, jak człowiek biedny z troskami na głowie dostaje prezent...!
 I to jeszcze tak wypatrzony i owzdychany :)
Mój dzień został dziś poczyniony lepszym, a to za sprawą DOROTKI , która przysłała mi coś tak nieprawdopodobnie pięknego, że aż się chce przytulać i nie oddawać !
Tylko spójrzcie:


Za Chiny Ludowe nie wiem co to za wzór , ale nie ma to dla mnie kompletnie znaczenia, 
bo chusta jest mojanajmojejsza i tylko moja i może odmówię paciorek za powrót zimy, 
bo już bym ją chciała założyć i wypróbować...
(No dobra, dobra, to może nie odmówię, bo urlop zaraz mam zaplanowany.... ;))
Jest mięciusia jak puch i ma wrobione koraliki, 
widzicie te drobne kropelki, o tu:



Jestem szczęśliwa jak nie wiem co, niesamowity,
 w dziesiątkę trafiony prezent !! 
Czczę rąsie Twoje za talent, Dorotko, z serducha dziękuję i pozdrawiam  :)


niedziela, 16 czerwca 2013

Zatorbowana będę ;).....

.... bo mam w planie w najbliższym czasie skupić się na torbach właśnie. Przygotowałam części składowe na ładnych parę sztuk i będę po kolei wyszywać, bo to już przechodzi wszelkie pojęcie, ile to jeden człowiek może tkanin nachomikować... Pokazywać też będę, a jakże.
W związku z tym proszę o wytrzymałość ;)
Na początek lecą dwie takie :



Ta pierwsza jest mniejsza, bardziej dziewczęca raczej, z szydełkowymi kwiatkami, które uprzedzam uczciwie, nie są moim dziełem, dostałam je sporo czasu temu od Kasi (klik) i doczekały się wykorzystania. 



Druga dużo większe torbiszcze, pojemne i pakowne.
Na niej sowa, podszyta ociepliną i przepikowana po kadłubku, piórkach, nóżkach.
Może by na plażę..? Spokojnie pomieści kocyk, czytadełko i takie tam inne niezbędne na plażę rzeczy. Albo na spacer, zmieściłam bluzę, przekąski, aparat... Przydatna wielce :)





Obie torby mają kieszenie na odwrocie, na to co pod ręką musi być...


Za jakiś czas będą następne. 
Wytrzymacie..?






czwartek, 13 czerwca 2013

SAL wiosenny - odsłona czwarta i ostatnia

Tak wygląda mój haft SAL-owy na dziś, uprany i wyprasowany:



Bardzo mi się podoba motyw doniczki z krzewem różanym,
 na pewno jeszcze gdzieś go wykorzystam:


Planowałam umieścić wzór w przedpokoju na ścianie jako obrazek, 
ale teraz myślę, że chyba wszyję go w poszewkę na poduszkę...

Dziękuję Dianie za zabawę i piękny wzór, SAL-owiczkom za wspólne haftowanie !
Pozdrawiam Was serdecznie, będę podglądać jak Wam idzie praca :)


środa, 12 czerwca 2013

Oswajam :)

Bardzo jestem ostatnio zajęta. 
Walczę z potworem i złem wszelakim, rozmyślam, jakie chwyty zastosować i wreszcie tego smoka oswoić. Wiecie co robię..? 

SZYDEŁKUJĘ. 

A tak..! Musiałam choć spróbować..!
Sama jestem zadziwiona maksymalnie, ale to jednak nie jest wcale trudne.
 Ale to pewnie dlatego, że Nauczycielka nad wyraz cierpliwa, 
której bardzo dziękuję za rady i naukę ;)
Co więcej, stwierdzam, że jest to zajęcie przyjemnie wciągające :)

Efekty mojej nauki poniżej, wciąż niewyprostowane i nieusztywnione.
 Ćwiczę cierpliwie te wszystkie słupki i półsłupki, 
magiczne oczka i łańcuszki, łączenie elementów i takie tam :)




Jestem sto lat do tyłu za Wami, Szanowne Czarodziejki Szydełkowe,
 pociesza mnie tylko to, że i Wy kiedyś robiłyście swoje pierwsze łańcuszki :)
Więc jest i dla mnie nadzieja.... Trzymajcie kciuki.. :)


czwartek, 6 czerwca 2013

Kolekcja blogowopołączona i to, co mi nie idzie ..

Swego czasu zapytałam Intensywnie Kreatywną (KLIK!) , czy by czasem nie zgodziła się poczynić kilka udziergów dla królików. Jej reakcja mnie po prostu przerosła..! 
Radość wielka była na kanale mailowym :) O tym tu  (KLIK!) , bo nie będę się wygłupiać, 
zdjęcia ma sto razy lepsze niż moje ;). 
Intensywna z wielkim zapałem ruszyła do pracy i naprodukowała całą kolekcję i jak już ta niesamowita paczka do mnie dotarła, to wpadłam w zachwyt po prostu. Oglądałam, ubierałam królika i nadziwić się nie mogłam, chyba jakieś skrzaty malutkie ma dziewczyna na usługach. Ubranka piękne, kolorowe, dopracowane, po prostu miniaturki normalnych ubrań.
Ha! Teraz to dopiero będą Królicze Egzemplarze Kolekcjonerskie ! :D
Aby odpowiednio dawkować doznania dla Waszych oczu, będę pokazywać sukcesywnie ubranka na królikach, po jednym, góra dwa, bo i kompleciki się zdarzyły  :)

Dziś odsłona pierwsza :
królik w dżinsach i przecudnym sweterku beżowym, z golfikiem



czy Wy widzicie ten warkocz..?


i rękawki..? 


Muszę się przyznać, że zazdroszczę królikowi sweterka.
A tak.
Sama bym taki chciała :)

-------------------------------

Pojawiło się pytanie o tulipany z zestawu PROfilo.
 I tu niestety chwalić się nie ma czym, bo całość wygląda tak:


I prute było, jak widać po lewej części zdjęcia:


Marnie idzie. 
Powiem więcej, jeszcze żadna robótka nie miała tak mizernego przyrostu gotowego dzieła  w stosunku do włożonej pracy!
Obraziłam się na tego tulipa i tyle. Jak mi przejdzie to się odobrażę i pomocuję się z nim dalej. 
A jak pomyślę, że mam takie trzy....!
To może lepiej nie myśleć, bo nigdy go nie dokończę...

sobota, 1 czerwca 2013

SAL Lizzie Kate - czerwiec bzyk bzyk :)

Za mną czerwcowy znaczek z ulem i pszczołami, a to oznacza, że jestem na półmetku! 
Jeszcze tylko sześć obrazków i będzie komplet :)


Wylosowaliśmy :)

Dziś dzień losowania naszych dziecięcych gadżetów !
Szanowni Biorący Udział, śpieszę donieść, że:
1. wszystko odbyło się po bożemu, były karteczki :


2. spośród uprawnionych karteczek było losowane, losował przy swym święcie Kuba, czyli Syn Mój PierwszyJedyny :


3. z losowania wynikło, że królikowa panna i opaseczka do włosów z ozdobą sutaszową pojadą do ....


 ....Myszelki !

Serdecznie gratulujemy !!
Poprosimy o adres do wysyłki 
na adres gorskaemilia91@gmail.com

----------------------------------
Z okazji Dnia Dziecka wszystkim dzieciom i tym, co są sercem młodzi życzę duużo uśmiechów ! :)




You might also like: